poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Rekolekcje na Górze św. Anny "Jezus żyje" 2013

Co roku są rekolekcje na Górze św. Anny. W tym roku byliśmy pierwszy raz na drugim turnusie w dniach 13-20 lipca. Było mega! Przykładowy plan zajęć:
8:10 Śniadanie
9:00 Uwielbienie
10:00 Zajęcia na poziomach
12:00 Eucharystia (dzieci i nastolatkowie w kaplicy, a dorośli na auli)
13:45 Obiad
16:00 Zajęcia na poziomach
19:15 Kolacja
20:00 Zajęcia na poziomach
23:00 Cisza nocna
Na zajęciach na poziomach uczyliśmy się o świętych, np. Jonasz, Król Dawid, Joachim i Anna, a o 20 był film. Ja i Zuzia (poniżej znajduje się nasze zdjęcie) mamy 12 i 13 lat, a poziom dzieciaki był od 8 do 13 więc musieliśmy iść na ów poziom, ale nie ma, co narzekać pomagaliśmy panią: Annie, Marzence i Małgosi, które przyjechali do nas ze wspólnoty "Mocni w Duchu" z Łodzi. Spotkalismy tam znajomych (koleżanka mamy z mężem i synem z liceum). Mają syna, którego znam od urodzenia i po tylu latach się spotkaliśmy. Nie mogę się doczekać następnego roku :D
Ja z Borysem
Jonasz, Zuzia, Mateusz, ja, Borys
Zuzia i ja
Jonasz i Borys
Chłopcy Jonasz i Borys trenują Breack dance (nie wiem jak się to pisze) My (ja i Zuzia) wraz z Dominikiem (na zdjęciu poniżej za Borysem) stanowimy tło 
Borys z moją gitarą 
 Zapomniałam o czymś powiedzieć. Na mszach oczywiście byliśmy w kaplicy. Grałam na gitarze, a Borys z Jonaszem grali na zmianę na bębnie. Mieszkaliśmy przez ten tydzień w domu pielgrzyma. Jest tam podwórko (ogromne), a na nim plac zabaw: huśtawki, piaskownica, zjeżdżalnia, trampolina itp.Byłam tam :ja, moja dalsza kuzynka Zuzia, brat Mateusz i mama. Moja mama miała na rękach kurzajki. Nie mogła już wytrzymać i poszła z tym do lekarza do Rybnika tyn jej to zamroził, a kurzajki się rozmnożyły. Pojechaliśmy na rekolekcje i moja mama już nie ma ani jednej kurzajki. Modlili się nad nią i jej ręce zostały uzdrowione. Chwalimy Cię za to o Panie. To tyle przygód z rekolekcji.
Do zobaczenia w następnym poście 
\Angie ;pp

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz